statystyka
Katalog Dobrych Stron DI
środa, 09 maja 2007
Mi szkoda Selbyego...

Heh szkoda mi tego chłopaka, fajnie grał w całych mistrzostwach, pokazał klase i niestety uległ Higginsowi 18:15. Cóż mówi się trudno. Grać trzeba dalej! Już trzymam za niego kciuki w przyszłym sezonie:)

 

PS. ostatnio nie mam weny do pisania:(

22:28, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (2) »
środa, 02 maja 2007
Puchar Polski dla Groclinu!!! Groclin - Kolporter 2:0

Jedno jest pewne. Kolporter jest w poważnym kryzysie i trudno będzie mu z nigo wyjść. Dzisiaj stracił Puchar polski a do stracenia ma jeszcze walkę o Mistrzostwo Polski. Jeszcze po przegranej z Legią myslałem, że to tylko przebłysk formy warszawiaków, ale po sobotnim spotkaniu z Odrą (przegrana 2:0) już wiedziałem, że Kolporter ma bardzo wielki problem tylko nie wiem z czym. Może chodzi tu o atmosferę w drużynie, może o trenera a może o bramkarza, który bądźmy szczerzy puszcza łatwie piłki przeciwników.

Oto przebieg dzisijeszego spotkania.

Od pierwszych minut meczu piłkę posiadali gracze Groclinu. Rozpoczeło sie bombardowanie bramki Korony. Już w 3. munucie uderzał Lato, jednak piłkę odbornił bramkarz, poźniej podbnie zachował sie Sikora. Ataki na bramkę zakończył w 15 minucieMajewski strzelając z dystansu. tutaj karygodny bład popełnił Mielcarz nie wyłapując piłki wcześniej. Mieliśmy 1:0

Ataki Groclinu troche ustały, napięcie w Koronie rosło. Wystarczył 1 moment żeby sprowokować Mariusza zganiacza, który popchną Jarosława Latę za co otrzymał w 28 minucie czerwoną kartkę. Trzy minuty później podobnie zachował się Hermes, również na Lacie, jednak w tej sytacji sędzia pokazał żółty kartonik. To nie był koniec kartek w tym meczu. Minute po faulu na Lacie, Golański faulował i tak jak jego kolega Hermes oberwał żółtą.

Po tych kilkunastu minutach ostrej gry Groclin Sikorą, krory miną 3 obrońców uderzył na bramkę, jednak nici z 2 gola. Szybką kontre wyprowadzili gracze Korony w 40' strzelał w bramkarza Kowalczyk i to był chyba jednyny skuteczny strzał tego zespołu w całym meczu, ktory zakonczyuł się kontrą Groclinu i faulem taktycznym Szyndrowskiego (kolejna żółta kartka). Pod koniec mielismy jeszcze jeden groźny faul tym razem Grioclinu i Lacić także obejrzał żółty kartonik.

Po przerwie do drużyni Korony wszedł Trzeciakiewicz. Skuteczność obrońców Kolportera była mizerna i Groclin rozpoczą korncert strzałów. 49' Sikora, broni Mielcarz. Na boisko wszedł Chinyama i strzelał w 67' nad bramką , 69' sam na sam, 71' wysoko nad bramką. Jednak nadal Groclin nie zdobył 2 gola. W 74' uderzał Lato obok brami ale już 2 minuty póżniej po dośrodkowaniu Piechniaka, Mielcarz po strzale Laty nie miał szans. Lato zdobył drugiego gola! To juz był koniec spotkania dla graczy Kolportera. Grodziszczanie wypuszczali kolejne rajdy, był blisko do stanu 3:0 jednak błędy Sikory, Lazarewskiego nie dały tej możliwości.W 86 minucie zszedł Lato, było już posprzątane.

Groclin gra w międzynarodowych pucharach, raości nie ma końca. Ale czy taki zespół jest w stanie coś w nich osiągnąć? 

Przerwa świąteczna w prowadzeniu bloga do 6 maja (dłuuuugi weekend) :):)

 

12:05, pan-audytor
Link Dodaj komentarz »