statystyka
Katalog Dobrych Stron DI
niedziela, 31 sierpnia 2008
BlogDay 2008 - 5 moich ulubionych blogów;-)

Na Blox.Bloxie znalazłem informacje o BlogDay 2008. A czym jest BlogDay 2008? Oto odpowiedz (za oficjalną stroną): "BlogDay został stworzony w wierze, że blogerzy powinni mieć jeden taki dzień kiedy będą mogli poznać innych blogerów z innych krajów i innych kręgów zainteresowań. Tego dnia blogerzy polecają swoim czytelnikom inne blogi. W założeniu każdy bloger ma polecić swoim gościom 5 nowych blogów. Tym sposobem każdy bloger będzie mógł, wędrując po linkach, odkryć nowe, nieznane dotych czas blogi.". Postanowiłem się do tej inicjatywy przyłączyć prezentując 5 moich ulubionych blogów. Cześć z nich miałem Wam zaprezentować już bardzo dawno:

  1. • electronic music everywhere • - jak sama nazwa wskazuje jest to blog o tematyce muzycznej. Prowadzony przez niejakiego Aimnata, do niedawna jeszcze blogspot a teraz ma już swoją domenę 'ainmat.net'. Dla mnie najlepszy blog muzyczny w sieci! Prawdziwa kopalnia setów od trance przez house, electro, d'n'b po hardstyle na bieżąco aktualizowane. Bez problemu można znaleźć sety z polskich eventów;-) Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie!
  2. setperfeito.blogspot.com - blog z wyselekcjonowaną muzyką. Świetne sety m. in. Carla Coxa, Boys Noize czy Groove Armady;-)
  3. Blog.mediafun.pl - autorski blog Macieja Budzicha, prawdziwego fana mediów piszącego właśnie o mediach. Blog o reklamach, billboardach, nowych kampaniach, marketingu a wszystko to pisane z pasją i bardzo miłe w odbiorze.
  4. Zaraz wracam - to kolejny autorski blog, tym razem Wojciecha Szackiego, dziennikarza "Gazety Wyborczej". Dowcipne uwagi, anegdoty o sporcie, polityce i naszym społeczeństwie.
  5. LOST: ZAGUBIENI - o serialu - recenzje - spoilery - newsy - tego bloga zainteresowanym serialem "Lost: Zagubieni" nie muszę przedstawiać;-) Zresztą tytuł mówi sam za siebie:-D
00:16, pan-audytor , Wydarzenia
Link Komentarze (1) »
piątek, 29 sierpnia 2008
II Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej "Per Arte ad Astra"

plakatW dniach 17-28 Sierpnia 2008 w Krasnobrodzie (woj. lubelskie) odbywał się II Festiwal Muzyki Organowej i Kemralnej "Per Arte ad Astra". W ubiegłym roku jego pierwsza edycja była bardzo mocno nagłaśniana przez lokalne media. W tym roku ani TVPInfo-Lublin ani Radio Lublin nie pofatygowało się na koncert inauguracyjny (przynajmniej nikogo nie widziałem). Tak więc zabrakło mediów ale nie mogło mnie tam zabraknąć;-P

Koncerty organowe to już ponad 30 letnia tradycja Krasnobrodzkiego Sanktuarium. Co roku, w okresie letnim do tej malowniczo położonej miejscowości przybywają światowej sławy organiści na swoje recitale. "Per Arte ad Astra" czyli "Przez sztukę do gwiazd" jest rozszerzeniem letnich koncertów i świetną promocją miasta. Oprócz koncertów organowych w tym roku organizatorzy zaprosili harfistkę Anne Piechure-Gabryś, zorganizowali projekcje filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy a nawet  udało im się zorganizowac prawykonanie "Concerto Festivo", utworu napisanego specjalnie na potrzeby festiwalu.

Niestety miałem przyjemność wysłuchać jedynie koncertu prof. Józefa Serafina, światowej sławy pianisty i organisty poprzedzonego otwarciem festiwalu przez ks. Romana Marszalca, kustosza Sanktuarium oraz mowami dyrektorów festiwalu. O dziwo zainteresowanie koncertem było dość spore. Co prawda widziałem wolne miejsca w kościele ale spodziewałem się prawdziwych pustek. Tak to już jest, że muzyka poważna jest w Polsce promowana jedynie przez specjalistyczną prasę i szkoły muzyczne. Statystyczny polak wie o niej bardzo niewiele. Trudno się temu dziwić kiedy w szkołach podstawowych i gimnazjach edukacja muzyczna to jedna godzina na tydzień lub na dwa tygodnie a w liceach ten przedmiot praktycznie nie istnieje.

Dla mnie muzyka klastyczna czy jazzowa to taka mała odskocznia od zespołów gitarowych, elektroniki czy szeroko pojętej alternatywy, których słucham na co dzień. Klasyka jest dość trudna w odbiorze i niestety niektórych może nudzić. Podczas recitalu Józef Serafin zagrał m. in. jedno z preludiów Jana Sebastiana Bacha (jednego z moich ulubionych kompozytorów wszechczasów) co w w murach barokowego kościoła w Krasnobrodzie brzmiało monumentalnie, wzniośle i bardzo mocno zapadło mi w pamięć;-) Ci, którzy nie mieli przyjemności wysłuchania recitalu prof. Józefa Serafina a bardzo chcieliby go wysłuchać to proszę pisać na maila pan-audytor@gazeta.pl. Nagrałem cały koncert swoim aparatem eksponując w kadrze swoje piękne dłonie ale jakość dźwięku jest zadowalająca:-D

Więcej na temat zakończonego już II Festiwalu można znaleźć na jego stronie: www.perarteadastra.pl

Poniżej zamieszczam moje fotografie z koncertu:

kościół
Wnętrze Sanktuarium Najświętszej Marii Panny w Krasnobrodzie
kustosz
ks. Roman Marszalec - kustosz
dyrektor1
Dyrektor Festiwalu Elżbieta Ostrowska
dyrektor2
Dyrektor artystyczny Jarosław Wróblewski
ukłon
gratulacje
Liczne ukłony i gratulacje
Organy
Organy wykonane w 1975 roku
PS. Z powodu mojego urlopu blogowego poza domem nie mogłem napisać o Festiwalu wcześniej...
17:25, pan-audytor , Festiwale
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 sierpnia 2008
Co mnie denerwuje na MySpace.com?

myspaceMySpace.com przez ostatnich kilka lat stał się internetowym domem artystów z całego świata. Swoje profile mają tutaj gwiazdy każdego rodzaju muzyki; od klasyki zaczynając a na metalu kończąc. Dla mnie Myspace to głównie źródło informacji o zespołach mniej znanych lub też wogóle nieznanych szerokiej publiczności. Na temat każdego z nich na możemy znaleźć obszerne informacje w języku polskim czy też angielskim. Można również znaleźć profile dwujęzyczne ale jak wiadomo artyści wolą sie promować w 'lingłidżu' cicho licząc na łut szczęścia w znalezieniu jakiegoś zagranicznego sponsora z workiem pieniędzy ;-D

Niestety MySpace.com to także drażniące mnie wady przez które buszowanie w jego zasobach jest znacznie utrudnione. Możliwe, że część moich problemów związana jest z moim starszym komputerem (Pentium 4 - 1,5Ghz, 512RAM + Internet - 1-1,5MBit/s) ale podejrzewam, że większość z nich powtarza się u Was. Oto krótki spis denerwujących mnie wad związanych z MySpace.com:

  • 'Kiedy się włączysz!?' - to pytanie zadaje sobie zawsze kiedy próbuję włączyć profil gwiazdy większego formatu. Oczywiście na tego typu profilach nie może zabraknąć kilkudziesięciu filmów, fotek, informacji koncertowych, relacji itp. itd... Bywa, że moja próba wejścia na jakiś profil kończy się zawieszeniem lub samoczynnym zamknięciem przeglądarki... Może kiedyś administracja wpadnie na pomysł limitowania tego typu głupoty?
  • Burdel - wchodząc na profile znanych artystów można odnieść wrażenie, że brak pomysłu na zagospodarowanie to pozornie dobry pomysł (:-P). Gwiazdy prześcigają się w umieszczaniu 'na pałe' filmów z YouTube, linków do setów, zdjęć z eventów itd... Na szczęscie młodzi, niedofinansowani artyści mają profile bardziej uporządkowane chyba tylko dlatego, że nie mają się czym chwalić:-P Istny burdel!
  • Pokemony i spamerzy - myślałem, ze zjawisko to jest rozpowszechnione jedynie w Polsce. Myliłem się;-P Na Fotka.pl można znaleźć komentarze w stylu 'Śliczne focie (+5 emotikonów)', na NK podobnie: 'Śliczne! Całuski:*:*:*:*' a na MySpace minimum 'Thanks for the add!'. Bywają też wersje pokemoniaste: 'ThANks FoR ThE aDDDD!' ale również wersje hardcore z bardziej rozbudowanym tekstem kończące się plakatem jakiegoś eventu, promocją piosenki prze baner czy jakimś głupawym gifem... Tylko po co ja mam to wszystko ładować???
  • Znajomi-nieznajomi - na MySpace rządzi rozdawnictwo. Każda gwiazda ma +1000 znajomych z czego 20 najbardziej 'burżujskich' jest umieszczonych na stronie głównej po to aby się pochwalić:-D Mniej znani wykonawcy a także szarzy użytkownicy mają mniejszą ilość znajomych a w swoim top20 (czy też top30 itd.) umieszczają swoich idoli. Nie wiem jaki cel ma to 'zbieractwo' ale cieszę się, że w tym nie uczestniczę...
  • Odtwarzacz - kiedy już profil cudownie się włączy miewam ochotę posłuchać twórczości danego artysty;-) W tym przypadku muszę znowu liczyć na łut szczęscia bo odtwarzacz mimo mojego dość szybkiego łącza kilka minut musi się namyśleć pod szyldem 'loading...' aż zacznie ładować. Pazerność niektórych gwiazd ma swoje ujście również w umieszczaniu piosenek w tym odtwarzaczu. Piosenki niekiedy mają 30-35 sekund z czego około 15sek. to wstęp... Bywa również, że odtwarzacz ma mnie gdzieś i nic nie posłucham. Żal.pl...

Z MySpace.com korzystam kiedy muszę. Nie mam tam profilu i nie planuje go zakładać. Wam też nie polecam;-)

Jeżeli coś jeszcze Was denerwuje na MySpace.com to piszcie w komentarzach;-)

niedziela, 24 sierpnia 2008
Just do it(!)

Trochę mnie nie było. Jak każdy z Was w tym okresie tak również ja wybrałem się na mały urlop. Przez ten czas mój blog świecił pustkami za co wiernych i niewiernych czytelników przepraszam:P Mam nadzieję, ze to koniec mojej wydłużonej nieobecności. A teraz powrót do tematu dzisiejszego wpisu:-)

Przez ostatnie ponad dwa tygodnie podziwialiśmy rywalizacje sportowców w Pekinie. Nie chce ubliżac po raz kolejny TVP ale musze. Popisy reklamowe podczas relacjowania tych igrzysk są moim zdaniem ciosem poniżej pasa względem telewizji komercyjnych. TVP puszcza reklamy kiedy jej tylko pasuje; w trakcie zawodów, przed studiem, po studiu itd. choć w programie telewizyjnym zazwyczaj można wyczytać: "12:20-17:00 - Pekin 2008" a rzeczywistość jest a raczej była inna...

Jest jednak pozytwna strona tych bloków reklamowych. Co drugi zaczynał się olimpijską reklamą NIKE Courage, która ma cudowny podkład muzyczny The Killers - "All These Things That I’ve Done" (dzięki Emila za ten tytuł:-D) z wyciętym fragmentem: "I've got a soul but I'm not a soldier". Na YouTube znalazłem 2 wersje; jedna - minutowa, druga dwa razy krótsza jak się domyślam utworzone ze względu na czas i koszta emisji o określonej porze. W Polsce widziałem tylko ten 30 sekundowy spot. Dla mnie bomba!

NIKE Courage (1 minuta)

NIKE Courage (30 sekund)
Niestety wersja orginalna The Killers z płyty "Hot Fuss" z teledyskiem jest dostępna jedynie na YouTube.com pod tym adresem. Jak zwykle Universal Music zablokował umieszczanie wideo na innych stronach...
22:11, pan-audytor , Reklamy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 sierpnia 2008
TVP wspiera kulture
...i to jak! Koncert jazzowy Tomasza Stanki zostanie nadany dzisiaj o... 0:50... Ostatnio koncert Agi Zaryan byl o 0:20... Pieknie!;-(
wtorek, 12 sierpnia 2008
Przestrzeń Muzyki Live! - day 2 - Electronic music

przestrzeń muzyki - plakatWczoraj dokładnie opisałem pierwszy dzień festiwalu Przestrzeń muzyki Live!. Dzisiaj przyszła pora aby coś napisać o drugim dniu poświęconym w całości muzyce elektronicznej i klubowej;-) W niedziele przybyliśmy na teren festiwalu nieco później niż w sobotę. Straciliśmy występ jednego z 5 (?) wykonawców konkursowych;-) Teren festiwalu powitał nas tłumami. Spójrzcie sami jak tłoczno było przy barach (klik!), pod parasolkami (klik!) a najwięcej ludzi bawiło się pod sceną - (klik!) (szczególnie podczas występu DJ Axla i Mosquito!):-P Cały ten 'tłum' był chroniony przez kilkudziesięciu ochroniarzy i ten oto samochód (klik!):-P A tak na poważnie to hasło Zamościa po tych koncertach w niedzielę powinno brzmieć "Zamość przeprasza za publike"... Było mi wstyd choć nie pochodzę z Zamościa...

Niedzielne występy konkursowe interesowały mnie dużo bardziej niż te dnia poprzedniego. Niestety zespoły w większości nie raczyły się jakoś specjalnie przedstawiać i dlatego mam problem z ich nazewnictwem (jeżeli ktoś wie kim kto jest niech napisze komentarz to uzupełnie);-P

Wtomigraj - bardzo ciekawy koncert instrrumentalny mimo, że bardzo długo się zgrywali i ustawiali. Zagrał akordeon, dwa rodzaje saksofonu, gitara elektryczna, perkusja i jakiś sprzęcik mikserski podłączony do Macbooka;-D Wokalistka wyglądała na 13 lat choć z pewnością miała więcej;-P 

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!, klik4!, klik5!

Pchełki - kolejny koncert instrumentalny, zdecydowanie lepszy od pierwszego. Wokalistka obdarzona wspaniałym głosem grywała na flecie poprzecznym, pojawiły się także skrzypce i jeszcze jeden Macbook z mikserem i gramofonem;-P Z tego co wiem zajęli pierwsze miejsce - należało się!

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!, klik4!, klik5!

(Pan Z)- był to 25 minutowy set DJski, który wysłuchałem z największą przyjemnością;-) Wtomigraj wyglądem przypominał Tomka Luberta z zespołu Video a tym co grał Boys Noize, którego uwielbiam. Naprawdę świetne produkcje i świetny set tylko szkoda, że nikogo nie było pod sceną;-/

Zdjęcia: klik1!, klik2!

(Zespół Hip-Hopowy Y) - to najsłabsza strona tego konkursu. Na scenie pojawiło się dwóch osiłków w towarzystwie jakiejś bliżej nieokreślonej panny w kusej spódniczce z kamerą cyfrową:-D Dlaczego nie lubie polskiego hip-hopu? Nie rozumiem co nawijają:-D Jedynie co jakiś czas słyszałem tekst "ZMC moje miasto". Porażka...

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!

Gwiazdy wieczoru:

Dj Axel - najbardziej wiksiarski DJ okolicy, rezydent klubu Gorzelnia Łabunie (ostatnio była tam Gosia Delux - OMG...). Zagrał 45-minutowy secik największych przebojów 'Enerdżi 2000' i 'Manieczek', pozdrawiał wszystkich z klubu Planeta i co jakiś czas musiał coś krzyknąć. Oj ta wiksa, wiksa... Strasznie się wynudziliśmy pod parasolkami Lecha;-P Z nudów składałem plakat szkoły Bodyguard (klik1!, klik2!) i fotografowałem ławkę sponsora (klik1!);-D

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!, klik4!, klik5!

Mosquito - słyszałem ich ostatnią płyte "Black Electro" tak więc cały koncert spędziliśmy pod sceną. Ten koncert pod względem frekwencji pod sceną był prawdziwą porażką. Na początku byłem ja, Anka, dwoje maluchów i 4 fotoreporterów... Na szczęście gdy wokalistka zrzuciła bluze i pokazała nieco dekoltu pod scene przyszło kilku panów:-P Po koncercie udało nam się załapać na autografy (klik!) i zdjęcia;-)

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!, klik4!, klik5!

Novika - szczerze mówiąc spodziewałem się widowiska typu 'live act' czyli jakieś gramofony, mikser i mikrofon w rękach Noviki a tu niespodzianka! Novika wystąpiła na scenie z całym zespołem razem z nią wystąpił w kilku utworach Squbass i jeszcze jedna solistka w roli chórku. Przyszło trochę ludzi i koncert był naprawdę udany. Rzeczywiście Novika jest w formie! Tradycyjnie po występie zdobyliśmy autografy (klik!) i zdjęcia;-)

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!, klik4!, klik5!, klik6!


Novika Live @ Przestrzeń Muzyki (wpadający w ucho D'n'B - niestety nie znam tytułu)

 

Boogie Mafia - kolektyw stworzony przez DJ Berta (nie Barta jak to jest na biletach - klik!) i Harpera. Podejrzewam, że jaieś 95-99% mieszkańców Zamościa nigdy o nich nie słyszała. Podejrzewam również, że podobna grupa ludzi nie słyszała nigdy o istnieniu Polskiego Radia EURO (niedawno jeszcze BiS) gdzie Bert i Harper mają swoje audycje... Niestety pod sceną była tylko garstka ludzi choć set w ich wykonaniu bardzo udany... Po występie udało nam się pogadać chwilę z Bertem. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tak miłego przyjęcia;-) Ciekawe wrażenie słyszeć jego radiowy głos na żywo;-) Oczywiście nie mogło zabraknąć autografów (klik1!, klik2!) i zdjęć.

Zdjęcia: klik1!, klik2!

A i jeszcze jedno! Wczoraj dorzuciłem jeszcze kilka fotek z soboty, które możecie obejrzeć pod tym adresem;-)

16:12, pan-audytor , Festiwale
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Przestrzeń Muzyki Live! - day 1 - Rock

Pierwszy raz od dłuższego czasu udało się zorganizować jakiś poważny festiwal muzyczny w Zamościu. Impreza była podsumowaniem pierwszego sezonu działalności portalu PrzestrzeńMuzyki.pl i oczywiście nie mogło nas (tzn. mnie i mojej kuzynki Anki) tam zabraknąć.  

Pierwszy dzień, sobota 9 sierpnia poświęcony był polskiej scenie rockowej. Na teren festiwalu przybyła cała masa tzw. 'czarnuchów' oczekujących prawdziwego 'łomotu' ze strony głównych gwiazd czyli zespołów Hey, Happysad i Dezerter (szczególnie tego ostatniego). Przed głównymi występami na scenie pojawiło się 6 zespołów konkursowych a do wygrania były (za stroną organizatora):

Zwycięzcy każdego dnia konkursów - nagranie płyty wraz z masteringiem ufundowane przez ROSSMANN i ROSSNET
II miejsce (każdego dnia) - nagranie singli (3 utwory) w STUDIO 78 
III miejsce (każdego dnia) - nagranie singli (3 utwory) w RAPID STUDIO

Musze przyznać, że dla młodych kapel była to bardzo interesująca propozycja;-) Teraz pora na moją, subiektywną ocenę każdego z nich:

Nude Ants - pojawili się na scenie jako pierwsi i chyba to było dla nich największym problemem. Dla mnie ich występ był jak najbardziej udany. Wokalista sprawiał wrażenie bardzo charyzmatycznego a to co grali ocierało się o twórczość Kombajnu Do Zbierania Kur Po Wioskach czy też odwoływało się do wczesnej twórczości zespołu Hey. Naprawdę mi się podobało;-)

Zdjęcia: klik1!, klik2!, klik3!, klik4!

BodegA - zespół - tragedia. Dwóch panów w tym jeden w dość zaawansowanym wieku próbowało pokazać, że są 'prawdziwymi rokmenami' co było okropne. Wrzeszczeć każdy może;-P

Zdjęcie: klik!

Rooats - podczas ich występu tzw. 'gorące trzynastki' zaczęły piszczeć ponieważ wokalista był bardzo przystojny;-P Mi się nie podobało ale jury chyba tak bo zajęli 2 miejsce.

Zdjęcia: klik1!, klik2!

Spiral - z powodu opadów deszczu (klik1! ,klik2!) około 70% ich występu oglądaliśmy spod budki z pieczywem dopóki nie zdobyliśmy parasolki;-) Nie lubię zespołów grających mocnego rocka ale wokalistka swoim głosem momentami przypominała mi Bjork;-P Im przypadło miejsce 3.

Zdjęcie: klik!

Londyn - zespół najbardziej utalentowany, z największymi osiągnięciami spośród wyżej wymienionych zespołów. Udało im się znaleźć na płycie "Minimax 4" oraz jak dobrze pamiętam byli promowani przez Piotra Stelmacha w Offensywie. Teraz uda im się nagrać pierwszą płytę, która będzie do kupienia w Rossmanie;-) Strona zespołu: (klik!) oraz myspace, na którym można posłuchać ich piosenek: (klik!)

Zdjęcia: klik1!, klik2!

Po występach konkursowych przyszedł czas na gwiazdy:

Dezerter - to zdecydowanie nie nasz klimat. Mimo okropnego deszczu pod scenę nadciągnęła cała masa najbardziej konserwatywnych 'czarnuchów' w ogromnych kamaszach zachowujących się dosłownie jak bydło. Było mokro, tłoczno i bardzo parowało;-P Piosenki nie tej ery ale widać, że 'Punk is not dead'!

Zdjęcia: klik1!, klik2!

Happysad - zespół bardzo młody w porównaniu do Dezertera i oczywiste jest, że ich brzmienie jest mi znacznie bliższe tym bardziej, że słuchałem ich wszystkich trzech płyt. To był moim zdaniem najlepszy koncert tamtego wieczoru. Bawiliśmy się fantastycznie. Oczywiście nie mogło zabraknąć 'gorących trzynastek' piszczących niemiłosiernie;-P Zupełnie nie rozumiem dlaczego Happysad jest tak bardzo lubiany przez dość duże grono 'czarnuchów'. Jakoś ta 'etykieta' to nich nie pasuje;-) Po koncercie udało mi się dostać autograf wokalisty (klik!) a Anka ma z nim zdjęcie;-)

Zdjęcia: klik1!, klik2!

Hey - koncert na dobrą sprawę (wg line-up'u) powinien rozpocząć się o 20:30 a zaczął się o... 21:30 ponieważ akustycy nie mogli sobie poradzić z regulacją głośników i mikrofonów. Zniecierpliwiona publika zaczęła krzyczeć coś w stylu: "Ku**a mać ile mamy stać!?" i "jeździć' po dźwiękowcach;-P Na szczęście przestało padać na kilkadziesiąt minut i usłyszeliśmy godzinny koncert Hey:-) Również po tym koncercie udało nam się zakraść za scenę do Kasi Nosowskiej po autograf (klik!) i zdjęcia;-)

Zdjęcia: klik1!, klik2!

Wspaniały wieczór; dobre ngłośnienie, cudowne koncerty i niezapomniana atmosfera;-) 

14:36, pan-audytor , Festiwale
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 04 sierpnia 2008
Glupota ludzka naprawde boli...
Kto wymyslil te glupawe reklamy Sopot Hit Festival z ludzmi falszujacymi piosenki Feel'a i Kate Rayan?! To az ucho boli...
piątek, 01 sierpnia 2008
Zaćmienie słońca;-)

Dzisiejeszego, pięknego przedpołudnia jak wielu z Was także i ja oglądałem zaćmienie słońca;-) Nawet udało mi się zrobić kilka zdjęć przefiltrowanych przez szkiełko osłonki do spawarki. Popatrzcie na najlepsze dwa (aby powiększyć wystarczy kliknąć):

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Troche małe to zaćmienie ale zawsze coś;-)

15:20, pan-audytor , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »