statystyka
Katalog Dobrych Stron DI
niedziela, 08 czerwca 2008
Emocje rosną

Miałem nie pisać wiele o Euro 2008 ale sie nie dało;-P Jak zapewne wiecie dzisiaj Polacy grają z Niemcami. W TVN24 około 6h do meczu;-) Na ulicach miast więcej flag niż na 3 maja;-P Oj Tyskie sobie zarobiło;-P

Zarobić chcą też osiedlowe sklepy.Wczoraj, późną nocą widziałem przy jednym z osiedlowych sklepów taki napis:

mecz

To jest sposób aby piwo ze sklepu "PANA MIRKA" lało się strumieniami;-) W końcu i tak będzie powód. Albo będą oblewać zwycięstwo albo szukać pocieszenia po porażce;-P

Niektórzy już obstawili. Na przykład kierowca tego samochodu obstawił tak:

Polska - Niemcy

Prawodpodobne? Chyba nie;-P Ja obstawiam odwrotnie czyli 2:0 dla Niemiec. A może zdarzy sę cud? Po 22:15 będziemy wszystko wiedzieć. Mecz rozpoczyna się 20:45. Transmisja w Polsacie a ten u mnie śnieży a na Cyfrze+ nie ma. Pewnie będę oglądął po niemiecku (oh no!) na... ZDFie. Na pewno oni będą kibicować Polskiej Reprezentacji;-P

15:18, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (1) »
czwartek, 22 maja 2008
Puchar Ligi Mistrzów Manchesteru United!!!

champions leagueAktualnie na zegarze 01:07:24, troche mi się oczy kleją ale musze o tym napisać;-D W końcu trzeba wspomnieć o moim 'czerwonym' faworycie i zwycięzcy Ligi Mistrzów.

Rywalizacja między Chelsea a Manchesterem United była zacięta w Champions League (Chelsea wygrała 1:2 ale przegrała sezon) oraz w Lidze Mistrzów o czym mogliśmy się przekonać dzisiejszego wieczoru.

Manchester wyszedł na boisko bardziej zrelaksowany. W 26 minucie Ronaldo strzelił pierwszego gola jednak kilkanaście munut później do remisu doprowadził Lampard. W drugiej piołowie nie było już tak emocjonująco. Od 75 minuty zaczęła się legalna kopanina co doprowadziło do gorącej dogrywki. Manchester uratowała poprzeczka, Chelsea - odbicie piłki głową przez jednego z zawodników. W ostatnich minutach dogrywki doszło do spięcia między drużynami, żółtą kartke dostał Ballack i Tevez a Drogba wyleciał z boiska. W dogrywce dało się we znaki zmęczenie obu zespołów, które rozegrały ok 60 spotkać w tym sezonie... W pewym momencie myślałem, że zawodnicy obu drużyn urządzili sobie senatorium albo conajmniej gabinet masażu... W tej sytuacji znowu wszyscy grali na zwłokę i dosżło do rzutów karnych;-)

Wszystko wpadało aż do czasu kiedy do piłki podszedł Christiano Ronaldo, którego rwany strzał obronił Czech. Po przestrzeleniu karnego Chistiano mógł już się pożegnać ze wspaniałym zakończeniem najlepszego sezonu w jego karierze... Na szczęscie z opresji uratował go Edvin van der Sar, który po obronionym rzucie karnym Terrego obronił jeszcze strzał Anelki... I tak oto Manchester został zwycięzcą Ligi Mistrzów a Ronaldo zachował twarz;-)

Uff.. To był mecz!!!

PS. Przepraszam za wszelkie literówki, błędy itd. w tej i poprzedniej notce. Zmęczenie i pośpiech robi swoje... Jutro postaram się wszystko poprawić;-)

01:33, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 05 maja 2008
Bez szans

Właśnie bez najmniejszych szans od początku Finału snookerowych Mistrzostw Świata był Ali Carter. W końcu mierzył się z taką potegą jak Ronnie O'Sullivan. Mecz zakończył się dopiero w 4 sesji choć mógł zakończyć się jeszcze późnym popołudniem, w 3 sesji. Ronnie wygrał gładko 18-8 i tym samym zapewnił sobie trzeci tytuł mistrza świata. Ali Carter nie powinien się smucić bo zainkasował 203,5 tysiąca funtów. Mogło być więcej bo co prawda Ali wbił "147" ale wyczyn powtórzył O'Sullivan i wygrana musiala zostać podzielona;-D Mimo wszystko ja i tak bym się cieszył;-P

To zwycięstwo było do przewidzenia. Obserwując gre Ronniego od początku turnieju oraz przez cały sezon to chyba tylko on zasługiwał na tytuł. W czasie kilku oficjalnych turniejów udalo mu się wbić dwie "147", ponad 40 break'ów powyżej setki (w tym 12 w mistrzostwach) i wygrać w Grand Prix oraz w UK Championship. Czego chcieć więcej?

Ja również przyłączam sie do gratulacji;-) Liczę, że za rok O'Sullivan powtórzy sukces. Powodzenia!;-)

23:46, pan-audytor , Sport
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 kwietnia 2008
Mistrzunio!

Ronnie O'Sullivan po raz kolejny zadziwił! W środę wbił dziewiątego max breaka w swojej karierze i jednocześnie trzeciego podczas swoich dotychczasowych występów w Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Sheffield. Popatrzcie zresztą sami. Dla mnie to po prostu MISTRZOSTWO!!!

147 Break - Ronnie O'Sullivan - Scheffield, Crucible Theatre 28/04/08

Swoją drogą ten angielski komentator już przed pierwszą bilą miał nosa do tej 147ki;-P

Ronnie O'Sullivan to jedna z najbarwniejszych postaci współczesnego snookera. Jego zachowania niekiedy są bardzo kontrowersyjne. Do histori przejdą poddanie meczu bez powodu w turnieju UK Championships w 2006 roku czy też niefortunne wypowiedzi o jego rywalach. Czasami podczas spotkań zdarza mu się tłuc, rzucać a nawet łamać kije po nieudanym zagraniu. Kamery i mikrofony telewizyjne wyłapują wtedy krwiste "Fuck!!";-P Te wszystkie zachowania od zawsze uchodziły mu płazem. Można powiedzieć, że jest on objęty jakimś immunitetem ale prawda jest taka, że to właśnie Ronnie przyciąga przed telewizory całe rzesze swoich fanów. Przecież nie 'zabija się' kury znoszącej złote jaja;-P

Przed tegorocznymi mistrzostwami komentatorzy wspominali, że jedynie Mark Selby może zatrzymać Ronniego przed zdobyciem tytułu. Jednak Selby szybko odpadł i to własnie Ronnie pokazuje, że jest gotów sięgnąć po swój kolejny tytuł Mistrza Świata a był już nim dwukrotnie (2001 i 2004). Po tej "147" jestem przekonany, że mu się uda;-)

Dzisiaj Ronnie w pojedynku Liangiem Wenbo znowu próbował wbić "147". Niestety tym razem się nie udało. Zepsute zagranie skwitował uderzeniem kija o bandę;-P

PS. Z ostatniej chwili;-D Padł kolejny MAX! Autorem jest Ali Carter. Break padł w pojedynku z Peterem Ebdonem. Pierwszy raz w historii padły dwie "147" w jednym turnieju;-) Z kasy sponsora odpłynie kolejne 147 tysięcy funtów;-P

23:48, pan-audytor , Sport
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 kwietnia 2008
Cytat dnia...

"PZPN to burdel, w którym dziwki zarażają HIV"

Janusz Palikot, poseł Platformy Obywatelskiej

Wyjątkowo trudno się nie zgodzić z Palikotem... Dlaczego nikt przez ostatnie 4-5 lat nie zrobił porządku z polską piłką i dlaczego z Listkiewiczem jego dymisje trzeba układać i nagocjować jak z gangsterem? To co się dzieje w polskiej piłce noznej od kilku lat to naprawde "burdel"... A to dopiero początek nowej afery korupcyjnej. Ja już dziękuję, wybieram Premiership...

15:19, pan-audytor , Sport
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 kwietnia 2008
Legia hu..;-D

Fajny artykuł dzisiaj znalazłem tradycyjnie na Gazecie;-P O ten ;-)

Musze się przyznać, że tego Newsweeka akurat przeglądałem ale na to "kwieciste wyrażenie" nie zwróciłem uwagi;-P 

legia

Znalazcy gratuluje wytrawnego oka;-) Mówią, że przekleństwa rażą a te z błędem ortograficznym to szczególnie;-D

18:30, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (1) »
środa, 09 maja 2007
Mi szkoda Selbyego...

Heh szkoda mi tego chłopaka, fajnie grał w całych mistrzostwach, pokazał klase i niestety uległ Higginsowi 18:15. Cóż mówi się trudno. Grać trzeba dalej! Już trzymam za niego kciuki w przyszłym sezonie:)

 

PS. ostatnio nie mam weny do pisania:(

22:28, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 30 kwietnia 2007
Bez zaskoczeń ale z atakiem na 147.

Tak jak w tytule, nie było powrotów do meczu, zdumiewających gier taktycznych i snookerów pancerników. Taki zmęczony, wieczorny snooker ale na dość wysokim poziomie.

Peter Ebdon przegrał swój mecz 8-13. W tej sesji wygrał tylko 1 partie i był o kilka kroków od wbicia w breaku 147. Niestety, 13 czarna nie wpadła i mieliśmy tylko 97. Szkoda... Zawsze takie rozdania są najbardziej dramatyczne i poruszające nie tylko dla mnie ale i dla komentatorów.

O'Sullivan prowadził bardziej wyrownany mecz. Było 8-8, poniej 9-9, 9-10 dla Robertsona, 10-10 aż w końcu Ronnie wybił sie wygrywając kolejne ostatnie 3 partie. Neil Robertson popełnił mały, kosztowny jak się okazało bład na różowej z krzyżaka i przegrał 12:10 i powrót do meczu już był prawie niemozliwy. O'Sullivan - Robertson 13:10.

Oto pary ćwierćfinałowe wraz z godzinami transmisji Eurosprtu (źródło: 147.pl + korekta własna):

godz. 11.00
Anthony Hamilton - Stephen Maguire
Matthew Stevens - Shaun Murphy

godz. 15.30
John Higgins - Ronnie O'Sullivan
Mark Selby - Ali Carter

godz. 20.00
Anthony Hamilton - Stephen Maguire
Matthew Stevens - Shaun Murphy

Swoją drogą tegoroczne Mistrzostwa Świata są strasznie rozbite. W ubiegłych latach odbywały się kilka dni wcześniej i jednoczesnie kończyły wcześniej. rok temu trwały od 15 kwietnia od 2 maja, w tym od 21 kwietnia do 7 maja. nie wiem czym to jest podyktowane ale ja sie nawet ciesze. Zawsze po długim weekendzie musiałem sie po ludziach dowiadywać kto wygrał, w tym roku będe wiedział szybciej, nawet gdy wyjade bo finał w niedzile i poniedziałek (6 i 7maja)

23:32, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (1) »
Ostatni ćwierćfinaliści juz dzisiaj!

Tak sie zagapiłem, że praktycznie żadnego meczu Ostatniej 16 w Crucible Theathre nie obejrzałem w całości. Jednak zobaczyłem powtórkę O'Sullivan - Robertson od stanu 6:2 dla Robertsona. Później dalej śledziłem na żywo do remisu 8:8. Musze przyznać, ze Robertson ma wielki potencjał, ćwiczy taktrykę i wychodzenie z trudnych sytuacji. Możliwe, ze O'Sullivan ma nieciekawe wspomnienia z poprzednich turniejów, gdzie odpadał juz w pierwszych rundach grajac z australijczykiem. Taki przyadek miał juz miejsce w tym turnieju gdzie O'Sullivan wygrał w pierwszej rundzie z Dingiem, który też miał zapewne uraz ze spotkania z nim w finame The Masters. Chłopak sie wtedy troche rozkleił:) Jedno jest pewne. Diś o 20:00 rywalizacja będzie ekscytująca i może nawet dramatyczna:)

W drugiej rundzie było kilka mało znanych nazwis. Zaimonował mi Ali Carter wygrywajac z 7-krotnym Mistrzem Świata Hendrym 13 do 6. Carter moze okazać się czarnym koniem tego turnieju i wybić się jak Dott rok i 2 lata temu właśnie w Crucible Theathre.

Innym dość ciekawym wynikiem jest prowadzenie Selbyego 10:6 z Ebdonem. Ten młody chłopak jest coraz częściej widywany na turniejach wysokiej rangi i te zawody są dla niego wielką szansą na dołączenie do grona najlepszych. Jeśli Selby wygra z Ebdonem spotka się z Carterem. Stawiam na tego drugiego w kolejnej rundzie:P

Na koniec ciekawostka! W tym roku mija 5 może 6 lat od kiedy to oglądam Snookera. Były to Mistrzostwa Świata, grał J. White z Marco Fu. Nie wiem kto wygrał ale wiem, że sędzia Paul Collier sie majtną z powrotem niebieskiej na stół:) Ahh... Dawne czasy:) Zupełnie nie znałem zasad gry:p

18:18, pan-audytor , Sport
Link Komentarze (1) »
czwartek, 26 kwietnia 2007
II Półfinał LM - Chelsea - FC Liverpool - 1:0

Już od Pierwszych minut meczu Chelsea dominowała w tym meczu i juz w 13 minutcie udarzał w światło bramki Andrij Szewczenko, jednak strzał został obroniony. Kilka minut później do piłki głową nie doszedł w kapitelnej sytuacji Didier Drogba a w 22 piłka po rzucie wolnym Franka Lamparda wylądowała tuż za słupkiem. Ta niemoc trwała do 29 minuty. Wtedy po szybkiej kontrze i dośrodkowaniu Drogby do piłki doszedł Joe Cole i pięknym strzałem zdobył bramke ustalając wynik meczu.

Liverpool prze pierwsze pół godziny prowadził destrukcyjną grę. Gracze za bardzo wysunęli sie do przodu i to powodowało takie dynamiczne, niebezpieczne akcje. Bramka podziałała na zespół jak zimny prysznic. Juz po przerwie Liverpool zabrał sie za odrabianie strat. Strzelał Kuyt, dwukrotnie Gerard jednak cofnięta drużyna Chelsea blokowała wszyskie poważniejsze rajdy.

Wynik jest do odrobienia. Nie moge obstawić kto wygra. Liverpool ma w swojej histori wyjscia z wyników 3:0 (Finał LM - 2005) a po drugie Chelsea ma dość napięty harmonogram spotkań i zmęczenie w meczu rewanżowym może mieć dość duże znaczenie.

08:39, pan-audytor , Sport
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2